Definicję legendy miejskiej stworzył w 1968 roku Richard Dorson. Legenda miejska to opowieść opowiadana jako prawdziwa, jednak sama w sobie fałszywa. Ulega modyfikacjom, kiedy przekazujący ją sobie z ust do ust ubarwiają pewne szczegóły.

Legenda miejska może być oparta na autentycznych wydarzeniach i mieć pozory prawdopodobieństwa, jednak przez niesamowite szczegóły wywołuje lekki sceptycyzm u słuchaczy. Ale… dreszczyk emocji również, zwłaszcza jeśli legenda opowiada o krwawej zbrodni lub śmierci w niewyjaśnionych okolicznościach.

Ruszyliśmy trasą wyznaczoną przez siedem sklepów stacjonarnych Spy Shop i odkryliśmy legendy z dreszczykiem, które mimo upływu lat, a nawet wieków, wciąż są żywe, opowiadane przez kustoszów w muzeum, miejskich przewodników czy mieszkańców. Niektóre z nich zostały wymyślone całkiem niedawno, a jedna z nich poskutkowała nawet interwencjami dziennikarskimi.

legendy miejskie miast Polski tropem sklepów spy shop

Wrocławskiej Apteki Pod Murzynem już nie ma, ale mumia przetrwała

Męska i żeńska mumia. Taki prezent odziedziczył po zmarłym w 1599 roku doktorze Scholzie aptekarz Jakub Krauze. Żeńską mumię można oglądać w Muzeum Człowieka przy ul. Kuźniczej 35, natomiast z jej partnerem wiąże się opowieść z dreszczykiem. Druga mumia miała zostać poddana sekcji, a czego klienci jego apteki nie usłyszeli, to sobie dopowiedzieli. Ciekawe, czy Krauzowi spadły obroty po plotce mówiącej, że sproszkował mumię i dodawał ją porcjami do swoich leków. Mimo wszystko – na pewno nie stały się lekami na nieśmiertelność.

źródło: 1  Sklep detektywistyczny Spy Shop we Wrocławiu znajduje się przy ul. Traugutta 143.

Ewolucja czarnej wołgi, która zwiedzała Kraków

GAZ-21 "Volga" (front view)

Zima 1957 roku, ul. Jagiellońska w centrum Krakowa. Kobieta wstępuje na dwie minuty do zakładu fryzjerskiego, zostawiając trzyletniego synka Marka przed wejściem. Może Marek nudziłby się w środku z mamą? Może matka nie chciała, aby zrobiło mu się gorąco? Niemniej jednak pani Ogonowska być może poczuła uderzenie gorąca i łomoczące serce, kiedy jej syn zniknął.

Legenda miejska o Czarnej Wołdze porywającej dzieci żyje od dziś, chociaż jeszcze w latach 90. tajemniczy porywacze mieli zmienić model samochodu. Grasujące po Wielkopolsce BMW wpierw wywołało zbiorową panikę dzieci i rodziców w Ostrowie Wielkopolskim, aby później wyruszyć w dłuższą trasę i pojawić się w okolicach Tarnobrzegu i Stalowej Woli. Tam legenda ewoluowała.

Kierowca czarnego jak smoła BMW zaczął wydawać wyroki śmierci. Przewinienie? Zależne od wersji legendy. Natychmiastowe zejście z padołu łez miało czekać tego, kto nie podał zagadkowemu kierowcy godziny w odpowiedzi na pytanie. Nieco więcej życia – jak w filmie Ring – zostało tym, którzy podali godzinę. Niestety za 7 dni o tej porze mieli wydać ostatnie tchnienie. Być może od nastroju Śmierci z BMW (zamiast kosy) okres skracał się do 24 godzin w pechowych przypadkach.

Marek Ogonowski wrócił do domu po trzech dniach. Cały i zdrowy, przyprowadzony przez nastolatkę.

źródła: 1, 2, 3 Sklep detektywistyczny Spy Shop w Krakowie znajduje się przy ul. Długiej 48.

Legenda medyczna w Katowicach: głodny szczur

To, co rzekomo wydarzyło się na ul. Mickiewicza w Katowicach, gdzie mieści się sklep Spy Shop, nie miało nic wspólnego z utworami wielkiego wieszcza. W tej legendzie pojawia się motyw matki z dzieckiem, która zostawiła na moment niemowlę w wózku, aby wejść do apteki. W tym wypadku okazja czyni… wygłodniałego szczura, bo taki miał zaatakować dziecko i wyjeść mu brzuch. Bohaterski milicjant zastrzelił agresywne zwierzę. Legenda o szczurze w wózku pojawiała się w różnych wersjach. W pesymistycznych dziecko nie przeżywało ataku, w innych – matka stawiała wózek na kratce kanalizacyjnej, z której wychodził agresywny gryzoń.

źródła: 1, 2 Sklep detektywistyczny Spy Shop w Katowicach znajduje się przy ul. Mickiewicza 48.

Romantyczno-tragiczna legenda miejska z Gdańska z tykającymi wskazówkami w tle

Krwią zegarmistrza został naznaczony zegar we wnętrzu Bazyliki Mariackiej. Gdański burmistrz nie mógł pogodzić się z zakochaniem swojej córki w zegarmistrzu z niższej warstwy społecznej. Nie mogąc pozwolić na taki mezalians, udał się do Bazyliki Mariackiej, gdzie zegarmistrz Hans pracował nad ogromnym zegarem. Skupiony na pracy, nie słyszał burmistrza prowadzącego monolog o zakazanym związku.

Zignorowany oburzył się, być może czerwień zalała mu oczy – wbił nóż w plecy zegarmistrza. Ten zaś próbował ostatkami sił chwycić się elementów zegara, niszcząc jego mechanizm przed wydaniem ostatniego tchnienia. Burmistrz wkrótce podążył za Hansem – został skazany na karę śmierci.

źródło: 1  Sklep detektywistyczny Spy Shop w Gdyni znajduje się przy ul. Władysława IV 41.

legenda miejska o zegarmistrzu

Legenda miejska Bydgoszczy o Wyspie Wisielca bez wisielczego humoru

Niechlubna nazwa Wyspy na Kapuściskach na Brdzie w Bydgoszczy to Wyspą Wisielca – zawisło na niej sześciu flisaków. Oficjalnie – za kradzież, nieoficjalnie – przez pomstę szlachcica Józefa Szafrańskiego. Wśród flisaków znajdował się umiłowany jego córki Julii. Julia Szafrańska utonęła, kiedy płynęła w kierunku wyspy, gdzie czekał na nią wspomniany ukochany, który wcześniej przypłynął tratwą na miejsce randki. Jej ojciec obarczył winą o śmierć córki flisaka, nie wiedział jednak, który z grupy znajomych nim jest, dlatego oskarżył wszystkich o kradzież i przekupił sędziego.

Wiszące ciała flisaków miały być przestrogą dla odwiedzających miasto. Przy Wyspie Wisielca miała już nigdy nie zacumować żadna tratwa.

źródło: 1 Sklep detektywistyczny Spy Shop w Bydgoszczy znajduje się przy ul. Jana i Andrzeja Śniadeckich 19.

Autorska legenda poznańska, czyli jak Edgar Allan Poe zawędrował do Poznania

P. Kurka „Śniąc sny” na festiwalu Urban Legend w Poznaniu 2009, źródło: galeria na stronie http://urbanlegend.ua.poznan.pl/en/artysci/piotr-kurka/

Podczas poznańskiego festiwalu Urban Legend nad Wartą można było zobaczyć figurę mężczyzny z głową kruka na głowie. Obeznani z literaturą grozy powinni skojarzyć postać z Edgarem Allanem Poe, o którym Piotr Kurka wymyślił własną legendę.

Edgar Allan Poe miał walczyć w powstaniu listopadowym, zgłosił się nawet do polskiej armii, ale zaniemógł przez problemy psychiczne. Na kanwie tej historii Kurka stworzył brata bliźniaka pisarza, który z bliżej nieznanych powodów przyjechał do Poznania. Czy było mu dane zobaczyć Poznań? W dniu śmierci Poego z Warty wyłowiono ciało topielca, łudząco podobnego do Edgara.

źródło: 1 Sklep detektywistyczny Spy Shop w Poznaniu znajduje się przy ul. Głogowskiej 32.

Legenda szczecińska z neseserem jeżdżącym taksówką

W 2014 roku szczecińskie media obiegło ostrzeżenie o mężczyźnie z czarnym neseserem lub skrzyneczką z narzędziami. Tajemniczy człowiek miał wsiadać do taksówek prowadzonych przez kobiety. Miałby im prawić komplementy – i nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że mówił: Pięknie wyglądałabyś w trumnie. Płacił za kurs i wysiadał, czasami zabierając swój neseser, czasami go zostawiając.

Oczywiście historia za każdym razem przydarzyła się znajomej znajomej bądź opowiadał ją znajomy znajomego – jak to często bywa w przypadku miejskich legend, trudno o identyfikację źródła opowieści. Rzeczywiście nikt nie zgłosił policji takiego zdarzenia – ale poczulibyście się, gdyby późnym wieczorem ktoś powiedział Wam to samo, co taksówkarkom? Skończyłoby się na wzruszeniu ramion?

źródło: 1 Sklep detektywistyczny Spy Shop w Szczecinie znajduje się przy ul. Bolesława Krzywoustego 51.

Podziel się tym
Tweet about this on Twitter Share on Reddit Share on Google+ Share on Facebook Share on LinkedIn Email this to someone