Nowelizacja ustawy o obronie koniecznej – aktualizacja 28.04.2017

Czy nowelizacja ustawy o obronie koniecznej sprawi, że Polki i Polacy będą mieć faktycznie rozszerzone prawo do obrony koniecznej, kiedy ktoś włamie się do ich domu, mieszkania, lokalu czy ogrodu, i nie będą podlegać karze za przekroczenie granic obrony koniecznej wobec włamywacza? Co mówi nowy przepis o obronie koniecznej i czy na pewno coś zmienia?

Niekoniecznie.

Jak informuje TVN24.pl:

Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej, odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo ogrodzonego terenu przylegającego do mieszkania, lokalu, domu lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące.

Warto zwrócić uwagę, że nowy przepis wcale nie daje pozwolenia na bezgraniczną obronę konieczną i nie definiuje precyzyjnie granic obrony koniecznej, ograniczając się do rażącego przekroczenia. Podobne sformułowanie jest spotykane np. w umowach ubezpieczeniowych, w których ubezpieczyciel mówił o rażącym zaniedbaniu ze strony osoby ubezpieczonej czy rażącym niedbalstwie. Co nim było – o tym decydował ubezpieczyciel, w efekcie nie wypłacając odszkodowania poszkodowanemu.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro tłumaczy jednak, że nowy przepis gwarantuje osobie broniącej się bezkarność, nawet jeżeli dojdzie do przekroczenia granic koniecznej. Zwróćmy jednak uwagę na podkreślany już zapis o rażącym przekroczeniu granic obrony koniecznej.

Wynika z niego, że osoba broniąca się przed włamywaczem wcale nie będzie zawsze bezkarna – to sąd będzie interpretował, czy doszło do rażącego przekroczenia granic obrony własnej, czy też nie.

Media jako przykład podawały sytuację, w której lokator strzela w plecy do uciekającego włamywacza – sytuację skrajną. W polskiej rzeczywistości bardziej prawdopodobne jest obrona za pomocą gazu pieprzowego do ochrony domu

Z drugiej strony – Ziobro informuje, że jeżeli to sądy przekroczą granice – ale interpretacji przepisu na niekorzyść osoby broniącej się – minister będzie kierował kasację do Sądu Najwyższego…

Po drugiej stronie barykady stoi Krzysztof Brejza z PO, który twierdzi, że obecny przepis:

Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu

jest szerszy od nowej propozycji. Zwróćmy uwagę, że mowa tu o obronie koniecznej w każdej sytuacji – a nie tylko obronie w ramach odparcia zamachu na mieszkanie, lokal, dom czy ogrodzony teren.

Co Wy sądzicie o nowym przepisie o obronie koniecznej?

_____________________________________________________________________________________________________________________________________

W niedługim czasie może czekać nas spory krok w kwestii samoobrony. Partia KORWiN szykuje się do zmian w kodeksie karnym art. 25 dotyczących obrony koniecznej. Projekt ustawy jest projektem społecznym stworzonym m.in. przez pana Marka Bernaciaka oraz prezesa ROMB, pana Andrzeja Turczyna.

Jakie zmiany chce wprowadzić partia KORWiN? Dokładnie trzy rzeczy, a mianowicie:

– wprowadzenie kary śmierci dla najcięższych przestępstw (morderstwa ze szczególnym okrucieństwem),
– ułatwienie dostępu do broni dla praworządnych obywateli,
– zmiany w kwestii obrony koniecznej i przekroczenia tych uprawnień.

Dwoma pierwszymi zmianami nie będziemy się zajmować, jednak sprawy dotyczące obrony koniecznej byłyby przełomowe dla każdego Polaka. Przemysław Wipler – wiceprezes KORWiN – za pomocą tego projektu chce zwiększyć bezpieczeństwo obywateli, sprawić, aby obywatele nie bali się bronić przed napastnikiem, oraz zniwelować błędne interpretacje sądów, które potrafią zmienić status obywatela z ofiary na bandytę.

Jest to cześć większej inicjatywy ROMB-u, która również chce zwiększyć bezpieczeństwo obywateli, odbudować kulturę posiadania broni, która w Polsce kiedyś była bardzo rozwinięta. Dzięki takim rozwiązaniom to bandyci będą się bali obywateli, a nie odwrotnie.

Nowy punkt art. 25, w przypadku uchwalenia, będzie brzmiał:

„Nie podlega karze także ten, kto przekracza granice obrony koniecznej, jeżeli dobrem zagrożonym zamachem jest bezpieczeństwo powszechne, życie, zdrowie, wolność, wolność seksualna lub mienie, gdy zamach na mienie połączony jest z użyciem przemocy lub wdarciem się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia lub ogrodzonego terenu.”

Te zmiany są o tyle ważne, że dotykają osób, które posiadają legalne środki obrony tj. noże, paralizatory lub gazy pieprzowe. W dzisiejszym systemie sądowym istnieje spora szansa, że za użycie gazu, noża lub paralizatora możemy trafić za kratki. Te zmiany wychodzą od obywateli, a nie od konkretnej partii politycznej. Jest to głos społeczeństwa, a partia KORWiN tym sposobem chce zwrócić uwagę partii rządzącej na obecny problem.

„Ta ustawa jest kluczowa abyśmy mogli się bronić przed bandytami, którzy napadają na nasze mieszkania, domostwa; którzy mogą zaatakować nasze rodziny. Dziś praktycznie każda ofiara, która się broni może być postawiona pod drugiej stronie i stać się katem ze względu na nadgorliwych prokuratorów”

– mówił Dawid Lewicki z KORWiN.

Podziel się tym
Tweet about this on Twitter Share on Reddit Share on Google+ Share on Facebook Share on LinkedIn Email this to someone