Sektor wirtualnej bankowości zrewolucjonizował sposób, w jaki korzystamy z naszych pieniędzy – dosłownie nie wychodząc z domu. Nieodpowiednie posługiwanie się tym dobrodziejstwem może być dla nas jednak kosztowne.

Zagrożeń w sieci jest niezliczona ilość. Oszuści internetowi wykorzystują każdą okazję, by dobrać się do cudzych danych, pieniędzy czy obnażyć naszą prywatności. Jak zatem korzystać z wirtualnych banków, aby nasze pieniądze były w stu procentach bezpieczne?

Pierwsze wrażenie

Każdy bank oferuje swój własny panel logowania do indywidualnego konta, pod konkretnym adresem www. Jeżeli zauważymy, że panel choć trochę odbiega od tego, który widywaliśmy wcześniej, powinniśmy dokładnie sprawdzić, czy aby na pewno nie jest to kopia, podsunięta przez oszustów. Kolejna ważna rzecz to protokół bezpieczeństwa. Uruchamia się on w momencie przejścia do logowania. Adres w waszej przeglądarce musi zaczynać się wtedy przedrostkiem https://, a jego dalsza część jasno i wyraźnie powinna wskazywać adres banku.

Szybkie płatności

Na pewno wielu z was korzysta z systemów szybkich płatności podczas dokonywania np. opłat za kupione produkty. W takim przypadku po dodaniu interesującego nas przedmiotu do wirtualnego koszyka sklep przeniesie nas do strony logowania banku. Jeżeli panel wygląda wiarygodnie i zastosowaliśmy się do wytycznych z poprzedniego punktu, nie powinniśmy się martwić. Może się jednak zdarzyć zupełnie inna sytuacja! Znany wszystkim PayPal wiedzie prym w kwestii szybkich i prostych przelewów między użytkownikami. Wystarczy adres mail drugiej osoby i pieniądze szybko przelewane są na jego konto PayPal. Żeby to jednak zrobić, konieczne jest posiadanie środków, które przelewamy za pośrednictwem wspomnianych wcześniej szybkich przelewów. Do tej pory PayPal korzystał z usług Bluemedia, ale kilka dni temu zmieniło się to, a oczom użytkowników podczas doładowywania konta ukazała się firma Trustly. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale ów operator wymagał  podawania w swoim autorskim panelu loginu i hasła do konta bankowego. Ta praktyka szybko została wychwycona i skrytykowana przez użytkowników. Jest to idealny przykład na to, że nawet tak zaufane strony, jak PayPal nie powinny skłaniać nas do ujawniania danych bankowych.

Komunikaty bankowe

Kiedy logowanie przebiegnie bez najmniejszych problemów i podejrzeń, warto zwrócić uwagę na wiadomości wyświetlane w panelu od obsługi konta. Bardzo często można znaleźć tam ostrzeżenia, które informują nas np. o rozsyłanych fałszywych wiadomościach email, które rzekomo pochodzą od banku. W takich listach mogą znajdować się np. prośby o kliknięcie w link w celu potwierdzenia nowego regulaminu itp., gdzie w dalszej części musimy podać login i hasło. Pamiętajcie, żeby pod żadnym pozorem nie stosować się do takich próśb i po prostu je zignorować. Dobrym pomysłem jest powiadomienie obsługi o zaistniałej sytuacji.

Rachunek bankowy się zgadza?

W sieci jakiś czas temu krążyła informacja o podmienianiu przez oszustów kont docelowych, na które miał trafić przelew. Było to związane z zainfekowaniem komputera i przeglądarki, w której po wklejeniu numeru, na który chcemy wysłać pieniądze, podmieniał się on na inny. Na pierwszy rzut oka nie było to w ogóle widoczne, ale kwota wysyłana była wprost do złodziei. W przypadku przelewów internetowych ważne, żebyśmy korzystali z haseł SMS-owych. Kiedy taka wiadomość do nas przyjdzie, dokładnie sprawdźmy i porównajmy końcówkę numeru konta, który się tam wyświetla z tym, na który mamy przesłać należność.

Obsługiwanie online’owego konta bankowego jest bardzo proste i często intuicyjne. Niestety prostota często usypia naszą czujność, przez co rozporządzanie pieniędzmi w sieci bywa momentami bardzo niebezpieczne. Warto każdą operację dokładnie przemyśleć i sprawdzić, czy w trakcie logowania, czy realizacji przelewów nie występują opisane powyżej symptomy, które sugerować mogą oszustwo. Choć to wirtualne pieniądze, starajmy się traktować je z taką samą starannością, jak realny plik banknotów.

Podziel się tym
Tweet about this on Twitter Share on Reddit Share on Google+ Share on Facebook Share on LinkedIn Email this to someone