Drewniane ławki porannego pociągu do Berlina trzeszczą, jakby dopiero rozciągały się przed rozpoczęciem dnia. Każdy ich element – każda deska, śruba i każde łączenie – wszystkie razem pracują dla jednej słusznej sprawy, jak wszystko w Tysiącletniej Rzeszy. Okładki gazet w przedziale przyglądają się sobie nawzajem ...

Dzień bez daty. Miejsce bez lokalizacji. Jedynie obiektyw kamery rejestruje czarno-białe obrazy oznaczone rokiem 1963. Widzi halę hutniczą na przedmieściach Moskwy i uważnie obserwuje, jak z furgonetki wyskakuje kilku mężczyzn, którzy po chwili wyciągają swoją ofiarę z workiem założonym na głowę. W ZSRR człowiek w ...

error: Treści są zabezpieczone!