Największe fake newsy w historii – 7 informacji, które wywołały chaos!

Kolaż przedstawiający bohaterów najgłośniejszych fake newsów w historii - widoczni m.in. Łukasz Jakóbiak i Hillary Clinton.

W dobie szybkiego dostępu do informacji, sztucznej inteligencji oraz mediów społecznościowych nietrudno o fake newsy. To fałszywe doniesienia, których efektem jest rosnąca dezinformacja w mediach. Przypominamy największe fake newsy w historii, które wywołały prawdziwy chaos! Zamach na Obamę, Pizzagate, Łukasz Jakóbiak i wiele innych!

Czym są fake newsy?

Na początku warto pokrótce wyjaśnić, co to jest fake news. Wikipedia podaje, że określamy w ten sposób wpisy, wiadomości, a nawet i całe kanały informacyjne przekazujące wieści, które okazują się być nieprawdziwe lub mylące. Co jest celem fake news? To przede wszystkim wywołanie w odbiorcach szoku i dezorientacji, a także wzbudzenie kontrowersji. 

Często to także sposób na atakowanie pewnych osób, np. poprzez rozpowszechnianie kompromitujących informacji, które okazują się być kłamstwem.

Jakie szkody przynoszą fake newsy i dlaczego wywołują tyle emocji?

Szokujące informacje od zawsze wzbudzały w ludziach mnóstwo skrajnych emocji. Z natury ciekawscy, poszukujemy silnych bodźców i poruszamy się po mediach, oczekując od nich zaskoczenia. Fałszywe informacje to często historie dramatyczne, sensacyjne i niewiarygodne. Naturalne więc, że cieszą się dużym zainteresowaniem i potrafią wygenerować bardzo duże wyświetlenia.

Fake newsy często dotyczą gwiazd show biznesu lub polityków – czasem przyczyniały się nawet do zmiany notowań kandydatów w wyborach, a w efekcie przekładały się na wyniki końcowe. To właśnie jeden z negatywnych ich skutków.

Skutki fake newsów to m.in:

  • dezinformacja społeczeństwa,
  • szerzenie paniki i nienawiści,
  • wpływ na demokrację i wyniki wyborów,
  • straty wizerunkowe i majątkowe,
  • spadek zaufania do mediów.

Można więc powiedzieć, że obecnie fake newsy nie są tylko niewinnymi plotkami lub żartami, ale stanowią narzędzie umożliwiające poważne manipulacje na wielu obszarach.

Największe fake newsy w historii – TOP 7

Przyjrzeliśmy się najsłynniejszym fake newsom w historii, które przykuły uwagę tysięcy osób na całym świecie i wzbudziły wiele mieszanych emocji – oto one!

Kadr z reklamy Reserved z Dee Dee poszukującej Wojtka. Widoczna bohaterka nagrania i kartka z jej adresem e-mail.
https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/reserved-polish-boy-wanted-w-nowych-reklamach-polskichlopak-autentyczny-bohater
  1. Reklama Reserved Wojtek z 2017 – fake news w reklamie

Na początku 2017 r. cała Polska (tak, naprawdę cała Polska) żyła poszukiwaniami niejakiego Wojtka, o którego upominała się tajemnicza kobieta z zagranicy. Zaczęło się od filmiku wrzuconego do sieci przez młodą i atrakcyjną dziewczynę (ten fakt oczywiście przyczynił się do wzrostu zainteresowania sprawą), która opowiadała, że na koncercie w Polsce spotkała chłopaka ze swoich snów. 

Prosiła o pomoc w jego odnalezieniu, wskazując na kartkę z jego imieniem. Zapisała je nie jako Wojtek lecz “Votek”, co jeszcze bardziej wzbudzało w Polakach sympatię.

O sprawie informowały nawet państwowe media – w odnalezieniu Wojtka chcieli pomóc chyba wszyscy, łącznie z mediami pisanymi, radiem oraz telewizją i Krzysztofem Rutkowskim.

Kilka dni później okazało się, że za zamieszaniem stoi marka Reserved, która postanowiła poprowadzić swoją kampanię reklamową właśnie w ten sposób. Choć skuteczna, wzbudziła ona mnóstwo oburzenia i kontrowersji. W efekcie znana sieć odzieżowa musiała wystosować przeprosiny i tłumaczyć się przed wściekłymi internautami.

  1. Pizzagate – afera, która dała Trumpowi prezydenturę?

Jeśli możemy mówić o sytuacji, w której dezinformacja dała kandydatowi przewagę w wyborach prezydenckich, to ten przykład jest jednym z najlepszych. W 2016 r. w sieci zrobiło się głośno o tym, że w specjalnie oznaczonych pizzeriach w Waszyngtonie miały działać siatki pedofilskie. Były one rzekomo powiązane z politykami związanymi z Hillary Clinton – ówczesną kandydatką na prezydenta USA z Partii Demokratycznej.

W rzeczywistości internauci źle zinterpretowali wykradzione maile szefa kampanii Clinton, Johna Podesty. W związku z tym wiele osób mogło przeczytać w sieci o przestępstwach seksualnych wobec dzieci, które nigdy nie miały miejsca. Odbiło się to znacznie na notowaniach kandydatki Demokratów, która ostatecznie przegrała w wyborach z Donaldem Trumpem.

Co więcej, miesiąc po elekcji do jednej z pizzerii, w których miało dochodzić do aktów pedofilii wtargnął uzbrojony mężczyzna. Motyw? Chęć uratowania dzieci, których nigdy tam nie było. Na szczęście nie doszło do żadnej tragedii, ale pokazuje to, jak poważnym zagrożeniem może być dezinformacja.

Kadr z filmiku Łukasza Jakóbiaka u Ellen DeGeneres. Widoczny jego bohater przytulający sobowtórkę aktorki. W tle studio nagraniowe.
https://www.newsweek.pl/styl-zycia/jakobiak-w-ellen-degeneres-wystep-jakobiaka-okazal-sie-oszustwem/cmnr5xm
  1. Łukasz Jakóbiak – zmyślona wizyta u Ellen DeGeneres

Okres największej popularności Łukasza Jakóbiaka przypadł na lata 2012-2017. Prowadził on wówczas talk-show “20m2 Łukasza”, w którym rozmawiał ze znanymi osobami w swojej kawalerce. Program cieszył się dużym zainteresowaniem i był jednym z pierwszych tego typu formatów na polskim YouTube.

W 2017 r. Jakóbiak był jednak bohaterem głośnej afery fake newsowej, którą sam wywołał. Dziennikarz zrealizował wówczas wizualizację wywiadu z Ellen DeGeneres – amerykańską prezenterką, która prowadziła znany na całym świecie talk-show tytułowany swoim imieniem. Jakóbiak początkowo nie przyznawał się do tego, że całość zostanie przez niego wyreżyserowana, a udział w nagrywkach weźmie udział sobowtórka.

Gdy filmik pojawił się w sieci, internauci poczuli się oszukani i oskarżyli Jakóbiaka o szerzenie dezinformacji. Ten po aferze zniknął z internetu na dłuższy czas i nigdy nie odzyskał swojej popularności.

  1. Śmierć Marka Twaina – plotka zdementowana przez zmarłego

“Wiadomość o mojej śmierci była przesadzona” – napisał Mark Twain krótko po tym, jak brytyjskie media podały informację o jego rzekomej śmierci. Sławny pisarz miał umrzeć w nędzy pod koniec maja 1897 r. Skąd wzięły się tak sensacyjne wieści?

Kilka dni wcześniej Twain rozmawiał przez telefon z Frankiem Marshallem White’em, amerykańskim dziennikarzem. Wspomniał mu o ciężko chorym kuzynie, dodając, że sam umiera, ale nie szybciej niż ktokolwiek inny. White przesłał depeszę z rozmowy do redakcji w Londynie, ale ta po drodze uległa kilku zmianom. Ostatecznie czytelnicy mogli przeczytać, że Twain nie żyje.

Kilka dni później pisarz sam sprostował tą plotkę słynnymi słowami, które cytujemy na początku tego akapitu. Zmarł dopiero 13 lat później.

  1. Hillary Clinton sprzedaje broń ISIS – kosztowne przeinaczenie

W sierpniu 2016 r. The Political Insider donosił, że Hillary Clinton i jej Departament Stanu odpowiadają za zbrojenie dżihadystów walczących dla Państwa Islamskiego. Powoływał się przy tym na słowa założyciela WikiLeaks Juliana Assange’a. Ten w rzeczywistości powiedział w wywiadzie, że wyżej wspomniani po prostu zatwierdzili wysyłkę broni do Libii, a ta ostatecznie znalazła się później w rękach wojowników ISIS.

Źle zinterpretowane słowa, a może celowa zagrywka wymierzona w kandydatkę Partii Demokratycznej na prezydenta USA? Dane portalu Buzzfeed wskazywały, że szkodliwy artykuł zaangażował blisko 800 tys. internautów. 

Jak widać po naszym artykule, kampania Hillary Clinton nie należała do najbardziej udanych…

  1. Zamach na Baracka Obamę – fałszywy tweet wywołał lawinę

“Pilne: dwie eksplozje w Białym Domu, Barack Obama jest ranny” – tak brzmiała treść posta na Twitterze opublikowanego przez Associated Press w kwietniu 2013 r. Konto jednej z największych na świecie agencji prasowych obserwowały wówczas blisko 2 miliony osób. Krótko po tym profil zawieszono, a sekretarz prasowy Białego Domu poinformował reporterów na konferencji, że prezydent ma się w porządku, a zamach nie miał miejsca.

Fake news o zamachu na prezydenta spowodował jednak gwałtowny spadek cen akcji na giełdzie, co wywołało duże poruszenie w świecie maklerów.

Ampułka ze szczepionką na koronawirusa trzymana w niebieskiej lateksowej rękawiczce. W tle widoczny lekarz z maską na twarzy
  1. Fake newsy o COVID-19 – dezinformacja na temat liczby zgonów

Podczas trwania pandemii koronawirusa w sieci, a zwłaszcza w mediach społecznościowych, można było przeczytać mnóstwo różnego rodzaju informacji przedstawiających statystyki liczby zgonów. Często były one w różny sposób wyolbrzymione lub zaniżone, powodując dezinformację w społeczeństwie i wywołując w ludziach sceptyzm.

W sieci pojawiały się również wiadomości o tym, że osoba, która zmarła z przyczyn innych niż zakażenie koronawirusem, miała ponieść śmierć właśnie przez to. W pewnym momencie informacji zaczęło pojawiać się tak dużo, że nie sposób było je wszystkie prostować. 

Pandemia koronawirusa była więc okresem, w którym dezinformacja oraz publikowanie fake newsów w sieci były problemem na niespotykaną dotąd skalę.

Największe fake newsy w historii – podsumowanie

Fałszywe informacje stanowią poważne zagrożenie, a łatwy dostęp do mediów społecznościowych, rozwój sztucznej inteligencji, bańki informacyjne, błyskawiczna dystrybucja treści oraz coraz powszechniejsza mowa nienawiści powodują, że zjawisko to jest obecnie na porządku dziennym. Jego intensywności sprzyjają również coraz częściej pojawiające się w sieci teorie spiskowe.

Jak odróżnić fake newsy od prawdziwej informacji? W przypadku szokującej wiadomości warto sprawdzić źródło jej pochodzenia oraz datę publikacji. Dobrym krokiem jest również poszukanie innych źródeł w celu potwierdzenia newsa. Należy również zwracać uwagę na język, jakim napisany jest tekst – może on bowiem brzmieć robotycznie, co wskaże na jego wygenerowanie przez AI lub boty.

W dobie fake newsów, weryfikacja wiadomości i świadome podejście do treści w sieci to najważniejszy krok do uniknięcia dezinformacji!

Michał Nieckarz
Pisanie to nie tylko moje hobby, ale i pomysł na przyszłość. Tworząc teksty, poszerzam swoją wiedzę i świetnie się bawię. Kocham sport, czytam dużo książek i nie lubię opóźnionych pociągów. Uważam też, że Marcin Prokop powinien mieć swój talk-show - oglądałbym.
error: Treści są zabezpieczone!