Dzieciobójczynie i zbrodniarki w medialnych doniesieniach wzbudzają ogromne emocje. Znacznie łatwiej osadzić nam w ramach przestępcy mężczyznę. Gdy kobieta staje się sprawcą, wywołuje zdumienie. Tylko w zasadzie – dlaczego tak się dzieje?

Szukając odpowiedzi na to pytanie, można by odwołać się do niedawno wyrażonej koncepcji pewnego barwnego polityka, zgodnie z którą kobiety ogółem są mniej inteligentne od mężczyzn. Opierając się na tej, wątpliwej jakości tezie, należałoby więc uznać, że przestępcy są nad wyraz inteligentni, skoro to głównie mężczyźni. Szok, który wywołuje kobieta-zbrodniarka, musi być zwykłym niedowierzaniem na temat jej wybitnego ilorazu inteligencji, znacznie przewyższającego średnią wśród populacji kobiet.

Wytłumaczenie to nie ma oczywiście zbyt wiele wspólnego z prawdą, dlatego zobaczmy, co o przestępczości kobiet mówi nauka.

Czy kobieta-przestępca powinna dziwić?

Kryminologia feministyczna stawia w centrum swoich rozważań kobiety i ich rolę w zjawisku przestępczości. Głównym obszarem badań jest wiktymizacja kobiet, a więc podatność na stanie się ofiarą. Przestępczy teatr jest jednak znacznie bardziej zróżnicowany, a aktorzy odgrywający role mogą się łatwo zmieniać. Kobiety nie dość, że mogą stać się ofiarami, mogą przestępców ścigać, to jeszcze mogą przestępcami się stawać.

Pewna amerykańska psycholog wyraziła swój pogląd na temat zdumienia, jakie na gruncie społecznym powoduje przestępczość kobiet:

W ciągu ostatnich dwudziestu lat w środkach masowego przekazu raz po raz wyrażano oburzenie łamaniem prawa przez kobiety. Mimo ogromnych zmian pod względem roli kobiety w społeczeństwie media wciąż sugerują, że powinniśmy być zbulwersowani, gdy ręce, które piastują dzieci, potrafią kraść, rabować i bić, jak gdyby kobiecość miała być szczepionką przeciwko przestępczości. Ze względu na to, że kobiety w porównaniu z mężczyznami tak rzadko wzbudzają uczucia odrazy i dezaprobaty, przestępczynie traktuje się jako pewnego rodzaju fenomen.

– A. Campbell, Jej niezależny umysł. Psychologia ewolucyjna kobiet, Kraków 2004

Przestępczość kobiet traktuje się jako fenomen ze względu na marginalność zjawiska. We wszystkich państwach świata kobiety znacznie rzadziej popełniają przestępstwa. W Polsce od początku lat 90. XX w. udział procentowy kobiet w liczbie podejrzanych o przestępstwo nie przekroczył 10%. W krajach islamskich przestępczość kobiet stanowi mniej niż 1%.

Jedną z teorii wyjaśniających tak niski udział kobiet w przestępczości jest koncepcja Otto Pollacka.

Według niej zakładał, że kobiety wcale nie popełniają mniej przestępstw od mężczyzn. Przeciwnie, popełniają ich tyle samo, ale potrafią znacznie lepiej to ukryć.

Dlaczego? Według Pollacka związane jest to z teorią stosunku seksualnego. Analogicznie jak z umiejętnością ukrywania orgazmu jest z umiejętnością ukrycia faktu popełnienia przestępstwa.

Cóż. Czy trzeba dodawać, że teoria ta nie znalazła wielu zwolenników?

Kobieta przestępczyni

Kobieta, zbrodniarka, prostytutka

Jeśli mowa o przestępczości, tradycją już będzie odwołanie się do archaicznych koncepcji Cesare Lombroso, który nie dość, że zainicjował naukę o przestępczości, to jeszcze jako pierwszy badał przestępczość kobiet.

Według niego typowym przejawem dewiacji kobiety była prostytucja, a kobieta, która popełnia przestępstwo, to już podwójna dewiantka.

Stawała się ona na wpół kobietą, na wpół mężczyzną, hołdując takim wartościom i aktywnościom jak rozpusta, rozwiązłość seksualna, nałogi, rozrywki i sporty typowe dla mężczyzn.

W Polsce obecnie panuje system abolicjonistyczny, zgodnie z którym świadczenie usług seksualnych nie stanowi przestępstwa. Nielegalnym jest jednak czerpanie korzyści z prostytucji przez osoby postronne. Karane jest więc kuplerstwo, stręczycielstwo, sutenerstwo oraz zmuszanie do prostytucji.

Co ciekawe, w Szwecji od 1999 r., gdzie do czynienia mamy z systemem prohibicyjnym, karany jest także klient.

Skoro wykonywanie najstarszego zawodu świata przywoływanego przez Lombroso nie jest przestępstwem, to jakie przestępstwa najczęściej popełniają kobiety?

Przestępstwa przeciwko mieniu w czołówce

Zdecydowanie wśród pań dominują kradzieże, tj. kradzież cudzej rzeczy i kradzież z włamaniem – w Polsce to aż 74% wszystkich czynów przestępczych. 15% to udział w bójce lub pobiciu, 9% – spowodowanie uszczerbku na zdrowiu. Co 8. osoba podejrzana o zabójstwo to kobieta.

Przestępstwa kobiet, które najbardziej angażują publiczność przed telewizorami i na internetowych forach, zdarzają się więc sporadycznie. Jak wskazuje wiele badań polskich i zagranicznych, zabójstwa dokonywane przez kobiety są zwykle bezpośrednią reakcją na wieloletnią przemoc domową wobec kobiet. Kobiety najczęściej dokonują zabójstwa osób sobie bliskich. Według badań w 1/3 przypadków ich ofiarami są partnerzy życiowi.

Jest jednak przestępstwo, które może popełnić tylko kobieta. Dzieciobójstwo. I choć w takim kontekście media opisywały aspirującą do roli celebrytki Katarzynę W., matkę i jednocześnie zabójczynię małej Magdy z Sosnowca, wcale nie jest ona dzieciobójczynią. Dla zaznajomienia się ze skalą – w Polsce w 2014 r. wszczęto „tylko” 21 postępowań w sprawie o dzieciobójstwo.

„Kobiecie nie wypada”

Kobiety w Polsce popełniają więc najczęściej przestępstwa o niskim stopniu przemocy. Dlaczego właśnie takie? Prawdopodobnie ze względu na nierozerwalne związane ze sobą czynniki biologiczne i społeczne.

Mężczyźni znacznie częściej wykorzystują przemoc przy popełnianiu przestępstw, a jest to uwarunkowane anatomią. Drobniejsza, mniej sprawna fizycznie „słaba płeć” pozostaje więc w tyle za procentowym udziałem mężczyzn w tego rodzaju czynach karalnych. Delikatność i niższy stopień agresji to stereotypy, które utrwaliły się przez społeczne wzory uczenia.

Kobieta nie może więc stosować przemocy, nie pasuje to do jej społecznej natury, a kobietom-przestępczyniom grozi z tego powodu znacznie większe ryzyko stygmatyzacji i wykluczenia społecznego. Podczas gdy rola męska oparta jest o pewien stopień przemocy, często tłumaczony i usprawiedliwiany w potocznych rozumowaniach, kobiecie zwyczajnie nie wypada popełniać przestępstw.

kobieta przestępczyni

Kryterium działania obu płci także pozostaje zróżnicowane.

Kobiety przeważnie działają pojedynczo, a kradzież jest wynikiem chęci zysku. Przyjmuje się więc, że kobiety popełniają przestępstwa przeciwko mieniu przede wszystkim ze względu na mniejszy dostęp do dóbr takich jak praca czy pieniądze. Dominuje tu nastawienie na korzyść osobistą.

Z kolei panowie nierzadko działają w grupie, a ich główna motywacja koncentruje się na chęci zaimponowania czy potrzebie silnych wrażeń i ryzykownych przeżyć.

Z wyborem kradzieży jako aktu przestępczego przez kobietę wiąże się kwestia wspomnianego już społecznego wykluczenia. Dokonując kradzieży, kobieta liczy, że nie zostanie wykryta (zresztą jak chyba każdy przestępca). Jednak to właśnie kradzież cechuje się niewielkim poziomem wykrywalności. Szanse na złapanie złodzieja i szanse na złapanie zabójcy nie zawsze utrzymują szale wagowe w równowadze.

Dokonanie przestępstwa, którego szansa na wykrycie sprawcy jest niewielka, pozwala kobietom liczyć na to, że nie spotkają się nie tylko z oczywistą karą wynikającą z naruszenia norm prawnych i zasad życia społecznego, ale także z naruszenia zasad swojej roli płciowej i spotkania się z większym potępieniem społecznym.

Fenomen, który nie powinien dziwić?

Swoich sił w tłumaczeniu zjawiska przestępczości wśród kobiet próbowała nie tylko antropologia słynnego Lombroso, ale także genetyka, psychologia (np. archetypy anima i animus Carla Junga) oraz socjologia.

Większość kryminologów przychyla się do stanowiska, że kobiety po prostu bardziej przestrzegają norm społecznych i przepisów prawa. Zostają wychowywane w duchu konformizmu. Popełnienie przestępstwa to utrata kobiecości, zniszczenie reputacji, upadek moralności. Zróżnicowanie ról społecznych znajduje swoje odzwierciedlenie w statystykach przestępczości.

To często powoduje, że badacze więcej uwagi poświęcają przestępczości mężczyzn, ponieważ stanowi ona znacznie większy problem. Niektórzy jednak uważają, że przestępczości kobiet nie należy bagatelizować i – jednocześnie – dziwnym byłoby, gdyby kobiety w ogóle nie przejawiały kryminalnej aktywności. Jeszcze inni twierdzą, że zdecydowanie łatwiej jest dokonać charakterystyki przestępczości mężczyzn, bo ta kobieca wykracza poza ramy teorii.

Podobno tak już z kobietami bywa.

Podziel się tym
Tweet about this on Twitter Share on Reddit Share on Google+ Share on Facebook Share on LinkedIn Email this to someone