Widmo spektakularnego sukcesu zawisło nad okularami Snapchata (a właściwie Snap Inc.) do nagrywania krótkich filmów i udostępniania ich w aplikacji giganta. Jednak to nie pierwsze inteligentne okulary, jakie miały podbić rynek.

Snap Inc. ogłosił premierę swojego sprzętu wraz ze zmianą nazwy firmy. Wystarczy dotknięcie opuszką palca oprawek okularów, aby uruchomić nagrywanie video w okrągłym formacie, mającym unaocznić perspektywę szczęśliwego posiadacza Spectacles. Pola widzenia nie ogranicza smartfon wdzierający się w przestrzeń między naszymi oczami a nagrywanym obiektem, nie zabiera swobody, bo nie musimy uważać, aby ktoś nie wytrącił nam telefonu z dłoni.

Spectacles mogą stać się ulubionym gadżetem osób niewyobrażających sobie godziny bez Snapa. Swoją prostotą wpisują się w towarzyskość użytkowników aplikacji i ich styl życia, nadając rozrywce nowy wymiar. Chociaż sam pomysł stworzenia okularów z minikamerą wcale nie jest innowacyjny.

Warto przypomnieć, jakie inteligentne okulary wyprzedziły gadżet Snap Inc. i jak na ich tle prezentują się Spectacles.

Google Glass – pomysł rozbity o rzeczywistość

Kiedy kilka lat temu zrobiło się głośno o projekcie Google Glass, pojawiły się bulwersujące głosy o naruszaniu prywatności. Osoby, które bały się o sfilmowanie, uprzedziły do Google Glass potencjalnych użytkowników, dając im do zrozumienia, że gadżet na ich nosie nie będzie mile widziany.  Okulary miały niezauważalnie dla osób trzecich robić zdjęcia aparatem 5Mpx i nagrywać filmy w jakości 720p. Czy Spectacles grożą takie oskarżenia?

Póki co na to się nie zapowiada. Po pierwsze – przeznaczenie okularów Snapa, nie naszpikowanych elektroniką jak Google Glass, jest o wiele prostsze i rozrywkowe, a sam gadżet jest kierowany innej grupy, przywiązanej już do aplikacji. Po drugie – w okularach Snapa po rozpoczęciu nagrywania ma migać dioda, a samo nagranie nie może trwać dłużej niż pół minuty. Po trzecie – chociaż nie każdemu muszą się podobać kolory i kształty Spectacles, zdecydowanie wyglądają przyjaźniej niż Google Glass.

Spectacles traktowane są jako doskonały dodatek do smartphone’a, a nie wszędobylski gadżet, mający zastąpić najnowocześniejsze komórki.

Google Glass miały działać jak osobisty projektor – wyświetlać obrazy bezpośrednio przed oczami ich użytkownika dzięki ekranowi z pryzmatem. Miał on dawać wrażenie oglądania filmu na 25-calowym ekranie HD z odległości 2,5 m. Zintegrowanie z Google Translate, dostępna aplikacja pogodowa, sterowanie głosem, połączenie z chmurą Google – dlaczego sukces nie został osiągnięty?

A Google Glass wearer By Loïc Le Meur (Flickr: Loïc Le Meur on Google Glass) [CC BY 2.0], via Wikimedia Commons

Do momentu zamknięcia projektu Google Glass Explorer w styczniu 2015 roku  nie została wypuszczona konsumencka wersja. Do porażki przyczyniła się nie tylko horrendalna cena, poczucie zagrożenia prywatności, wygląd okularów wywołujący dyskomfort, ale także zwyczajne nieprzygotowanie sceptycznego społeczeństwa na tę technologiczną rewolucję i uprzedzenie niektórych, chociaż z drugiej strony – na rynku nie od wczoraj są dostępne okulary szpiegowskie…

Google mimo wszystko planuje sprzedaż ulepszonego modelu smart okularów – w programie Glass at Work. Tym razem jednak z góry wiadomo, że to nie będzie produkt dla każdego, a tylko specjalistycznych firm i małych start-upów.

Inteligentne okulary szpiegowskie

Ukryta kamera w okularach służy nie tylko uciesze gadżetomaniaków. Okulary szpiegowskie mogą posłużyć nawet do zdobywania niepodważalnych dowodów w sprawach o m.in.:

  • znęcanie się na dziećmi przez nianie,
  • mobbing,
  • oszustwa finansowe,
  • zdrady,
  • groźby karalne.

W przeciwieństwie do Google Glass o futurystycznym wyglądzie – okulary szpiegowskie w żaden sposób nie różnią się wizualnie od tych przeciętnych i faktycznie umożliwiają niezauważalne nagrywanie. Samą swoją konstrukcją nie ostrzegają o możliwości filmowania.

Ukryte kamery nie są dozwolone w każdym miejscu publicznym! Używanie inteligentnych okularów zostało oficjalnie zabronione w kinach np. przez Motion Picture Association of America oraz National Association of Theatre Owners.

Szpiegowskie okulary z minikamerą GL300

Szpiegowskie okulary OTP GL300-C z minikamerą mogą zakupić osoby zarówno z sokolim wzrokiem, jak i te, które cierpią na astygmatyzm, ponieważ soczewki zerówki dołączone w zestawie można wymienić na szkła korekcyjne, a nawet przeciwsłoneczne. Akumulator pozwala na nieprzerwane nagrywanie przez ok. 1,5 godziny, co powinniśmy mieć na uwadze, chcąc w zręczny sposób pokierować spotkaniem. Okulary przechowają do 4 godzin nagrań. Dwukrotnie większą pamięć – aż do 32 GB – może mieć zbliżony model okularów z minikamerą OTP-GL800, a dzięki dwóm akumulatorom może zapewnić aż do 2 godzin nagrywania. Wystarczy tylko wymienić nausznik w okularach, co można zrobić podczas krótkiego wyjścia do toalety, gdyby spotkanie się przedłużało.

Interaktywne okulary do treningu inspirowane techniką wojskową

Recon Jet z kamerą HD to inteligentne okulary do treningu, oczywiście wypełnione elektroniką, umożliwiające wyświetlanie przed biegaczem czy rowerzystą ekranu (o przekątnej 30 cali) z danymi, które można przesuwać machnięciem dłonią. W smart okularach dla sportowców wbudowany jest m.in. wysokościomierz, termometr, akcelerometr, moduł Bluetooth i WiFi.

Wyręczają zegarki sportowe – dane dotyczące dystansu, tempa czy prędkości również mieszczą się na ekranie, a użytkownik może dodatkowo wyświetlać na nim mapy. Oczywiście wśród internautów pojawiły się głosy, że wpatrywanie się w wirtualny ekran podczas jazdy na rowerze to prosta droga do… spowodowania wypadku. Dołóżmy do tego ceny rozpoczynające się od 499 dolarów wzwyż – nic dziwnego, że wciąż na topie są zegarki z pulsometrami.

Nowocześniejsze rozwiązanie technologiczne mają wykorzystywać okulary Raptor dla rowerzystów, zaprezentowane już w lipcu 2015 roku. Zastosowano w nich wyświetlacz HUD (Head-Up Display) znany np. z techniki wojskowej. Umożliwia on bezpośrednie wyświetlanie informacji na szybie (np. pojazdu) – nie ma mowy o dodatkowym projektorze i zasłanianiu części widoku. W okularach Raptor informacje o prędkości, tętnie, wysokości itp. są wyświetlane na szkłach okularów i nakładane na rzeczywisty widok.

Kiedy będą dostępne? Na takie zapytania producent Everysight na Facebooku odpowiada: We will be providing regular updates over the next few months. Stay tuned and watch this space.

Czy z czasem Snap rozbuduje swój model okularów o dodatkową elektronikę i nowe funkcje, jakimi dysponują inne inteligentne okulary, czy pozostanie przy zawężonym użytkowaniu? Czasami metoda małych kroków jest lepsza niż skok na głęboką wodę, jaki próbowały wykonać Google Glass.

Zdjęcie główne – zrzut ekranu ze strony Spectacles

Podziel się tym
Tweet about this on Twitter Share on Reddit Share on Google+ Share on Facebook Share on LinkedIn Email this to someone