Niedaleko angielskiego pasma wzgórz wapiennych Cotswold, uznanych za Obszar o Wybitnym Pięknie Naturalnym (ang. Area of Outstanding Area Beauty), znanych jako źródło Tamizy, słynących z kamieniołomów i hodowli owiec, mieści się uzdrowisko Cheltenham. Jego mottem jest Salubritas et Eruditio (Zdrowie i edukacja), a przyjeżdżający tam w celach leczniczych turyści mogą żyć w nieświadomości istnienia na jego przedmieściach Pączka. Nie chodzi bynajmniej o niweczący kolejną dietę miejscowy wypiek, a budynek ukrywający słodkie sekrety… brytyjskiej agencji wywiadowczej.

71 hektarów małego dystryktu Benhall w Cheltenham zajmuje The Doughnut (pączek, pączuszek) – kwatera główna GCHQ – Government Communications Headquarters, czyli brytyjskiej Centrali Łączności Rządowej, zajmującej się działaniami wywiadowczymi, kontrwywiadowczymi, ale też kryptograficznymi, z których się wywodzi.

The Doughnut

By Ministry of Defence (http://www.defenceimagery.mod.uk/) [OGL], via Wikimedia Commons

Powstała w 1919 jako Government Code and Cypher School, czyli Rządowa Szkoła Kodów i Szyfrów. W czasie II wojny światowej wywiad radziecki korzystał z siatki szpiegowskiej Cambridge, aby zyskać dostęp do prac kryptograficznych prowadzonych wówczas w szkole.

Zadaniem GCHQ jest m.in. tzw. wywiad sygnałów, czyli SIGINT (signal intelligence). To wywiad elektromagnetyczny, kontrwywiad radioelektroniczny, eliminujący zagrożenia dla bezpieczeństwa danego państwa, a także żołnierzy i sił zbrojnych poza granicami kraju. Zapobiega również wykryciu własnych urządzeń i transmisji przez obce służby. Jako że wrażliwe dane są zaszyfrowane, wywiad sygnałów nie może istnieć bez kryptoanalizy.

Jakie ciekawostki są związane z „najsłodszym” budynkiem w Wielkiej Brytanii?

1. The Doughnut został zbudowany w taki sposób, aby każdy pracownik mógł się skontaktować twarzą w twarz z dowolnym innym w ciągu 5 minut. Ten model pracy w biurze open space o powierzchni 17 boisk sportowych media nazwały kulturowym szokiem dla niegdyś stłoczonych jak w puszkach introwertyków.

2. Geoffrey Arthur Prime, brytyjski szpieg, który w okresie pracy dla GCHQ sprzedawał informacje Związkowi Radzieckiemu, był oskarżony także o molestowanie seksualne trzech dziewczynek w wieku od 11 do 14 lat. Na początku swojej pracy w Royal Air Forces został magazynierem ze względu na swój daltonizm, jednak kiedy spostrzeżono u niego zdolności lingwistyczne, rozpoczął naukę rosyjskiego w The Joint Services School for Linguists.

3. Edward Snowden zdradził, że GCHQ jest w stanie poprzez wysłanie zaszyfrowanych SMS-ów – niewyświetlanych użytkownikom – przejąć kontrolę nad smartfonami bez wiedzy właścicieli, np. robić zdjęcia i podsłuchiwać otoczenie. Uruchomienie mikrofonu w smartfonie jest dla nich możliwe nawet wówczas, kiedy telefon jest wyłączony.

Pisaliśmy już o narzędziach szpiegowskich nazywanych SmerfamiNosey Smurf umożliwia właśnie podsłuch otoczenia, a Dreamy Smurf – włączanie i wyłączanie telefonu bez wiedzy użytkownika. Snowden podkreślił, że jeśli pracownicy GCHQ raz zdobyliby dostęp do smartfona, to praktycznie tak, jakby patrzyli Ci zza ramienia, co na nim robisz.

4. To nie jedyny fakt związany z GCHQ, jaki wyciekł z dokumentami ujawnionymi przez Snowdena w 2013 roku. Wtedy wyszło na jaw istnienie Tempory – projektu wykorzystywanego we współpracy z National Security Agency do przechwytywania ruchu w Internecie. Od e-maili przez historię przeglądania stron internetowych po wpisy na Facebooku. Snowden twierdził, że GCHQ opłaciło komercyjne kompanie za współpracę w pozyskiwaniu informacji.

5. GCHQ dba o środowisko? Do produkcji stołów, krzeseł i biurek wykorzystano materiały pochodzące z recyklingu: drewno, metal i plastikowe butelki.

6. Hugh Foss, pracujący w Government Code and Cypher School, w 1927 roku udowodnił, że komercyjne wersje Enigmy mogą być złamane, a dokładniej – wersja Enigma D, zakupiona m.in. przez Szwecję, Japonię, Włochy, Hiszpanię czy Polskę. Jego nazwisko zapisało się w historii dzięki kolejnym wydarzeniom.

W 1934 roku złamał szyfr używany przez japońskiego attache wojskowego, a 6 lat później złamał niemieckie kody dzięki metodzie kryptoanalizy stworzonej przez Alana Turinga, nazwanej Banburismus. Nie zapominajmy jednak, że to trójka Polaków jako pierwsza złamała szyfr Enigmy i swoje wyniki przekazała Brytyjczykom. Byli to Marian Rejewski, Henryk Zygalski i Jerzy Różycki.

7. Enigma nie była jedyną niemiecką maszyną szyfrującą, nad której złamaniem pracowało GC&CS w czasie II wojny światowej. Na warsztacie była również wówczas maszyna Lorenza, którą kryptoanalitycy między sobą nazywali… Tuńczykiem (ang. Tummy). Korzystała bowiem z dalekopisów, które zostały ochrzczone kodem Rybą (ang. Fish).

Maszyna Lorenza

Do jej złamania Brytyjczycy powołali do życia cyfrowy komputer Colossus, którego działająca replika do dziś znajduje się w muzeum w Bletchley Park, czyli pierwotnej siedzibie GCHQ. Jednak mimo tej innowacji i tak zostali wyprzedzeni przez Szwedów w 1943 roku.

8. GCHQ wydało… własną książkę. Frustrującą i irytującą, jak ocenił ją Guardian – The GCHQ Puzzle Book, którą można kupić na Amazonie. Łamigłówki polegają na m.in. odgadywaniu brakujących słów, szukaniu wspólnego mianownika dla grup haseł, wskazywaniu reguł porządkujących zestawy słów, a także na pokonaniu usypiającej zagadki czy zmaganiu się… z listą zakupów.

Przygotował ją autor zagadki w celu zrobienia zakupów dla znajomej osoby, którą w przeciwnym wypadku znów mogłyby spotkać samotne, biedne święta Bożego Narodzenia. Z listy produktów trzeba wywnioskować… jak miała na imię.

Puzzle Book
Podziel się tym
Tweet about this on Twitter Share on Reddit Share on Google+ Share on Facebook Share on LinkedIn Email this to someone